Skip to content
Your Flash player is outdated. In order to properly display this content, Flash Player 8 or greater is required.
Please click here to update your player now.

Najnowszy Numer


Numer 9/2008 (9)

Wyszukiwarka norm

  Szukaj normy
 

Współpraca merytoryczna

Metro Warszawskie

Izby, Stowarzysznia, Związki

Click on the slide!

Czy klienci banków i sklepów intenetowych mogą czuć się bezpiecznie

Z Michałem Serzyckim, Generalnym Inspektorem Ochrony Danych Osobowych, rozmawia Katarzyna Supranowicz

Zobacz też…
Click on the slide!

Polską żywność staramy się promować przy każdej sposobności

Z Markiem Sawickim, ministrem rolnictwa i rozwoju wsi, rozmawia Henryk Smuczek

Zobacz też…
Click on the slide!

My wciąż warzymy a nie produkujemy piwo

Z prezesem Stowarzyszenia Regionalnych Browarów Polskich Andrzejem Olkowskim rozmawia Monika Olszewska

Zobacz też…
Mamy prawo czuć się dumni z polskiej wódki Utwórz PDF Drukuj Wyślij znajomemu

Z Andrzejem Szumowskim, prezesem Polish Vodka Association,
rozmawia Monika Olszewska.
quality news_Strona_36_Obrazek_0001.png






 

Jak i z czyjej inicjatywy pojawił się pomysł powołania Stowarzyszenia?
Idea PVA powstała jesienią 2006 roku, kiedy kilka firm z  branży spirytusowej zaczęło zastanawiać się nad powołaniem organizacji, która reprezentowałaby i chroniła interesy przedstawicieli tej właśnie branży, a jednocześnie promowała polską wódkę na rynkach światowych. Powstanie Stowarzyszenia zbiegło się również w czasie z debatą w Komisji Europejskiej na temat nowej definicji wódki i tego, z czego można wódkę produkować. Dla mnie, jako Polaka, za którym stoi 600 lat tradycji,  jest jasne, że wódkę można robić tylko ze zboża lub ziemniaków. Nie chciałbym, żeby ktokolwiek mówił mi, że jest inaczej. Formalnie zaczęliśmy więc od działań lobbingowych w Parlamencie Europejskim. Wtedy przegraliśmy bitwę, ale dzięki naszej kampanii i mediom pobudziliśmy chyba dumę narodową oraz zyskaliśmy przychylność niektórych decydentów.

Polska wódka jest czymś w rodzaju naszego produktu narodowego. Czy jednak jej marka jest dostatecznie wypromowana na światowych rynkach?
Uważamy, że polska wódka nie jest dostatecznie wypromowana i dlatego między innymi powstało Stowarzyszenie. Wypromowane są poszczególne brandy, ale przeciętny konsument na świecie za kolebkę wódki, nie wiadomo dlaczego, uważa Rosję. A chcemy, żeby zgodnie z historyczną prawdą Polska dzierżyła palmę pierwszeństwa. Poza tym niektóre marki nie są w ogóle wypromowane. Nam chodzi o to, żeby powstał pewien synonim: polska wódka – znakomita jakość. Chodzi o stworzenie pewnego systemu ze wsparciem organizacji, agend rządowych i pozarządowych odpowiedzialnych za promocję, żebyśmy się poczuli dumni, że mamy tak wspaniały produkt jak polska wódka.

Jakie działania podejmuje Stowarzyszenie by wzmacniać i ochraniać wizerunek polskiej wódki na świecie? Co jeszcze można w tym kierunku zrobić?
To muszą być skoordynowane działania organizacji rządowych typu Polska Organizacja Turystyczna czy polska dyplomacja. Złożenie takiej promocji na karb tylko i wyłącznie producentów, to jest za mało.
Przede wszystkim chodzi o to, żebyśmy mogli korzystać z pewnego rodzaju wsparcia polskiej dyplomacji, czy Ministerstwa Kultury. Na przykład: święta narodowe, spotkania dyplomacji. Nie wyobrażam sobie dyplomaty francuskiego, który na przyjęciu w ambasadzie serwowałby trunki inne niż francuskie. Prawdopodobnie to byłby ostatni dzień jego pracy. U nas niestety zdarza się, że serwowane są alkohole czy produkty innego pochodzenia.
Druga rzecz to skoordynowanie działań. Jeśli Minister Kultury organizuje przegląd filmów znanego polskiego reżysera w Japonii – chcę wcześniej o tym wiedzieć. Wtedy mogę zaproponować chociażby bankiet na 2000 osób. Wyciągam korzyści dla mojej firmy oraz wspieram działanie, na które często Ministerstwa nie stać. Wyjazdy, misje gospodarcze, rok polski, który w tej chwili odbywa się w Izraelu, w przyszłym roku będzie w Wielkiej Brytanii – jeśli o tym wiem, koordynuję swoją strategię marketingową, tak by do tych wydarzeń się dopasować. Tak więc chodzi o współpracę sektora publicznego i prywatnego.
A poza tym apeluję do milionów Polaków za granicą: mamy wspaniały produkt, z którego możemy czuć się dumni. Pół świata nam zazdrości, że mamy coś wyjątkowego. Coś, co nas wyróżnia spośród innych krajów. Nie mamy złóż ropy, Paryża czy Rolls – Royce’a, ale mamy wódkę.

Eksport polskiej wódki wciąż rośnie. Czy może Pan podać konkretne dane liczbowe dotyczące ostatnich lat oraz tego, do jakich krajów eksportujemy najwięcej?
Jesteśmy czwartym rynkiem wódki na świecie. Produkujemy ok. 260 milionów litrów wódki rocznie. Eksportujemy do około 100 krajów świata. W 2006 roku zyski z eksportu wyniosły 265 milionów złotych. Najwięcej eksportujemy do USA, Francji, Włoch, Kanady, Wielkiej Brytanii oraz Niemiec. W tej chwili również znaczącym rynkiem są Chiny, których jeszcze 4 lata temu w ogóle nie było. W 2006 roku wzrost sprzedaży wyniósł 967% na rynku chińskim. 

quality news_Strona_37_Obrazek_0001.pngWażnym obszarem działania PVA jest promowanie odpowiedzialnego podejścia do kwestii spożywania alkoholu. W grudniu 2007 ruszyła nowa kampania „Zero proMILA”. Czy mógłby Pan o niej opowiedzieć, gdyż jak na razie jest słabo zauważalna w mediach?
Ta kampania skierowana do kierowców, tak naprawdę zacznie się dopiero na wiosnę. Jednak ze względu na Święta i Nowy Rok, czyli czas kiedy kierowcy zapominają o tym, że alkohol jest dla ludzi, ale nie w nadmiarze i nie, kiedy siada się za kierownicą, zaczęliśmy ją wcześniej. Wystartowaliśmy więc z akcją uliczną, w której żywe osoby na skrzyżowaniach w Warszawie trzymały transparenty ostrzegające przed prowadzeniem samochodu pod wpływem alkoholu.  Żywy człowiek apelował do drugiego człowieka. Oprócz tego na stronie PVA umieściliśmy grę komputerową, w której każdy, nawet w zaciszu swojego domu, może sprawdzić, jak prowadzi się samochód po spożyciu alkoholu.

Co w takim razie planujecie w związku z kampanią na wiosnę?quality news_Strona_36_Obrazek_0002.png
Planujemy przede wszystkim współpracę ze szkołami jazdy, aby już tam uczyć młodych kierowców i pokazywać niebezpieczeństwo jazdy pod wpływem alkoholu.
Poza tym na dużym placu chcemy przeprowadzić testy sprawdzające, jak zachowuje się człowiek po spożyciu alkoholu prowadząc auto: jak zmienia się sprawność prowadzenia auta, reakcja na pojawiające się niebezpieczeństwa. Inną akcją będzie możliwość sprawdzenia, czy wolno danej osobie usiąść za kierownicą po spożyciu małej dawki alkoholu.  
Oprócz tego chcemy również dotrzeć do młodzieży przy współpracy z różnymi instytucjami odpowiedzialnymi za edukację. Chcemy zrobić program nadany przez telewizję polską o jednej porze, tak żeby mogli go obejrzeć uczniowie we wszystkich szkołach. Jeśli taki przekaz dotrze do grupy młodych ludzi i część z nich weźmie to sobie do serca, to jest nasz sukces. A jestem pewny, że na pewnej części zrobi to wrażenie.
Poza tym planujemy również program dla młodzieży ze środowiska tzw. blokersów, których jedynym zajęciem jest picie alkoholu. Jestem przekonany, że za niewielkie pieniądze da się np. wybudować boisko i zapewnić takim młodym ludziom kilkugodzinną rozrywkę każdego dnia.

Życzę zatem powodzenia w dalszych działaniach i dziękuję za rozmowę.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

.

Magazyn "Quality News"  jest jedynym na polskim rynku pismem
o charakterze informacyjno-edukacyjnym w zakresie systemów
jakościowych,gospodarczych programów promocji jakości
oraz przedsięwzięć rządowych i
biznesowych preferujących
jakość, bezpieczeństwo i ekologię.

Kalendarium imprez targowych

Archiwum

Numer 9
1/07

Numer 8
02_08

Numer 7
04_07

Numer 6
2.jpg

Numer 5
02_07

Numer 4
1/07

Numer 3
02_06

Numer 2
2.jpg